• Wpisów:91
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:52 dni temu
  • Licznik odwiedzin:23 695 / 1619 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cóż mogłabym Wam napisać? Dostałam świetną pracę w papugarni. Zajmowanie się papugami to poprostu kosmos. Zamiast iść na 8 godzin do miejsca w którym liczę każdą minutę jaka została do końca, idę na 10 godzin do tych kochanych stworzonek i wciąż mi mało. Bolą mnue nogi i jestem zmęczona, ale ta praca jest cudowna. Zamiast się męczyć spędzam przyjemnie czas. Poza tym wszystko w pożądku. Mam lekkie problemy hormonalne - wyniki badań wyszły niezadawalająco. Za tydzień idę do lekarza żeby jakoś to wyrównać. Znowu będę łykać jakieś dodatkowe leki. No ale cóż, życie. Mimo wszystko jest pozytywnie. Wreszcie uczę się na prawko
 

 
Nie wiem co robić. Dostałam propozycję od wydawnictwa w Warszawie dotyczącą wydania tomiku wierszy w dużo niższej cenie niż normalnie. Jednak wciąż jest to wysoki koszt, a ja nie mam pojęcia czy moja poezja mogłaby się sprzedawać. Brak mi pewności siebie.

Miło usłyszeć od profesjonalisty, że jest się w czymś świetnym, że jednak się coś potrafi. Pan rozmawiał ze mną prawie godzinę przez telefon. Udzielił mi wielu wskazówek chociaż wcale nie musiał tego robić. Przecież nawet się nie znamy.

Nie wiem co o tym myśleć. Zaryzykować?
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Nadchodzi taki dzień w życiu kiedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś totalnie zagubiony. Nie masz żadnego celu ani planu bo nie wiesz tak naprawdę co zrobić, którą drogę wybrać, jaką decyzję podjąć. Właściwie to nie widzisz na horyzoncie żadnej drogi. To zaczyna przytłaczać. Życie polega na wyznaczaniu sobie określonych zadań i realizowaniu ich. Traci jakiekolwiek sens kiedy tych zadań brak. Bo stoisz w miejscu. I nie trzeba mieć depresji żeby stracić chęć do życia. Ja także utknęłam na rozdrożu. Nie mam pojęcia co teraz zrobić. Chciałabym coś zmienić w swoim życiu, zostawić tę szarą otoczkę daleko stąd. Już raz to zrobiłam. Rzuciłam wszystko i wyjechałam do Grecji. Było cudownie, odżyłam. Naprawdę wspaniale jest czuć, że się żyje. Są miejsca o których się marzy, tęskni i do których warto wracać. Teraz znowu tkwię w pustce. Rozważam przeprowadzkę do dużego miasta, ale boję się... bardzo się boję, że sobie po prostu nie poradzę.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.